sobota, 16 marca 2019

"FURIA" Sandra Brown

"Po godzinach tortury zostawili ją samą i pozwolili zasnąć. Ale wracała jej świadomość i wcale jej się to nie podobało. Nie chciała wracać do jasnego, okrutnego świata, gdzie czaiły się na nią potworne wspomnienia. Ale uniki to tchórzostwo."

Muszę wam się przyznać, że uwielbiam tą autorkę, jej książki czyta się  przyjemnością oraz lekkością, chociaż pomysły na fabułę nigdy do lekkich nie należą. Historia zawsze wciąga już od pierwszej strony, a napięcie nie odpuszcza do strony ostatniej. Tak też było z najnowszą książką Sandry Brown "Furia", tak sobie nawet myślę, że była to chyba najlepsza książka tej autorki. 

"Dwadzieścia pięć lat temu major Franklin Trapper zyskał sławę w całym kraju. To właśnie on wyprowadził w bezpieczne miejsce garstkę osób ocalałych po ataku bombowym w jednym z hoteli w Dallas. Często udzielał wywiadów i występował publicznie. Po latach nagle zaczął unikać rozgłosu i wszelkich kontaktów z mediami. Nie zraża to jednak ambitnej dziennikarki telewizyjnej Kerry Bailey. Za wszelką cenę zamierza ona przeprowadzić wywiad z majorem. Najpierw jednak musi przekonać do tego pomysłu syna majora Johna Trappera, który jest jedyną osobą, która może ją majorowi przedstawić. John Trapper nie chce mieć nic wspólnego z ojcem, ale w końcu zgadza się pomóc Bailey. Wieczór wywiadu kończy się jednak fatalnie. Nieznani sprawcy atakują majora i dziennikarkę. Nie mogąc zaufać nikomu, w sytuacji gdy wrogowie są coraz bliżej, Bailey i Trapper łączą siły, by wytropić napastników i odkryć, kto odpowiada za zamach bombowy w Dallas. "

Koniec książki to jedno wielkie WOW! To co autorka nam tutaj zaserwowała zasługuje na brawa!
Od samego początku historii zostajemy wciągnięci i oczekujemy na rozwiązanie sprawy. Nie wszystko tutaj jest takie proste i oczywiste jakby mogło się zdawać. Wszystko to powoduje u czytelnika pewien niepokój oraz napięcie!

Akcja toczy się dynamicznie, nie ma czasu na nudę i odkładanie książki, czyta się ją błyskawicznie. 
Język autorki nie męczy, a także nie ma zbędnych opisów, wszystko jest genialnie wykrojone.
 Wzajemne relacje bohaterów zaskakiwały, autorka umiejętnie tutaj mieszała wśród przyjaciół i zdrajców, odkrywała ludzkie słabości i grzeszki, które prowadzą do smutnych konsekwencji. Udało jej się idealnie wykreować postaci. Każdy z bohaterów miał tutaj swój głos, z każdym można było się polubić bądź nie, każdy opowiedział swoją historię. Muszę przyznać, że jestem zauroczona tym psychologicznym obrazem postaci. 


Książkę mogę śmiało polecić każdemu, są tutaj elementy thrillera, sensacji, a nawet i romansu. 
Emocji jest tu cała paleta, a wątek romantyczny dodaje tutaj tylko takich dodatkowych smaczków. 


Moja ocena 9/10
Jedyny malutki minusik za to, że spodziewałam się troszeczkę straszniejszego thrillera. Natomiast książka jest super bez dwóch zdań! Akcja, tempo, zwroty akcji i to zaskoczenie na koniec zasługuje na wysoką notę!

POLECAM!!!

Tytuł: Furia
Autor: Sandra Brown
Wydawca: Edipresse
Stron: 383
Ocena: 9/10

Dziękuję Wydawnictwu Edipresse za egzemplarz!!!



czwartek, 14 marca 2019

"HELP ME!" Marianne Power

"Właśnie dlatego czytam poradniki- właśnie tego pragnęłam. Nie chciałam zwykłego życia, marzyło mi się niezwykłe!"

Gdy Marianne Power kończy 36 lat zdaje sobie sprawę, że nie jest zadowolona ze swojego życia. Niby odnosiła sukcesy zawodowe, miała dość bujne życie towarzyskie, ale jednak coś sprawiało, że miało zaniżoną samoocenę. Co takiego zapytacie? No może to, że jeszcze do tej pory nie była w poważnym związku, a także nie zaoszczędziła ani grosza.
Wpadła, więc na pomysł przetestowania na sobie 12 różnych poradników przez 12 miesięcy, po to by ocenić czy może w ten sposób odnajdzie szczęście i spokój.

Autorka opisała to bardzo skrupulatnie i przyłożyła się porządnie do zadania, jakie sobie wyznaczyła.
Dawno nie uśmiałam się przy czytaniu poradników, jak przy tej książce.
Super ja jestem bardzo zadowolona po przeczytaniu. Czytało się przyjemnie i można powiedzieć jednym tchem, trochę nowych rzeczy się dowiedziałam, między innymi czego wystrzegać się w poradnikach, a co może nam się przydać. Książka skłania do myślenia i refleksji. Parę ważniejszych sentencji również sobie zapisałam. Może ta książka spowoduje to, że i ja w swoim życiu coś odmienię.
No, ale najważniejszego wam nie zdradzę, sami musicie się dowiedzieć czy warto wierzyć poradnikom i czy pomagają one nam w życiu.
Jedyne co wam mogę powiedzieć to to, żebyście w wolnej chwili sięgneli po tę książkę, bo naprawdę warto!

Tytuł: Help me!
Autor: Marinne Power
Wydawca: Muza
Stron: 428
Ocena: 9/10

Dziękuję Wydawnictwu Muza za egzemplarz do recenzji!!!



"KIMI RAIKKONEN JAKIEGO NIE ZNAMY" Kari Hotakainen

"Książka ta została napisana właśnie z punktu widzenia człowieka stojącego z boku i myślę, że to jedyny właściwy punkt widzenia. To nie jest biografia i nie może nią być, gdyż główny bohater znajduje się dopiero w połowie swojego życia. Jest to opowieść o kierowcy wyścigowym, który mógł być mechanikiem samochodowym, ale nim nie został i osiągnął światową sławę. Potoczyło się to szybko i szczęśliwie. Dzięki jego ojcu, matce i jemu samemu. Główny bohater chciał po prostu jeździć szybko samochodem. Większość podobnych mu ludzi pozostaje nieznana. On także chciałby takim pozostać, lecz teraz jest już za późno."

Oglądacie czasem wyścigi Formuły 1? Ja przyznam się szczerze ostatnio bardzo rzadko. Kiedyś zasiadaliśmy wszyscy przed telewizorem jak jeszcze  Robert Kubica jeździł, później nasz zapał do kibicowania nieco ostygł. Jednak nazwisko Raikkonen było mi znane, a po przeczytaniu tej książki, chyba powrócę do oglądania wyścigów. Przyznam się szczerze, że polubiłam tego faceta za naturalność i brak zepsucia jak to niektórym gwiazdom się zdarza. 

Po pierwsze, należy pochwalić wydawnictwo za tak pięknie wydaną książkę. Okładka ze skrzydełkami, super zdjęcia, ale mnie urzekł najbardziej BONUS TRACKS, a cóż tam się znajduje to musicie zajrzeć do książki, żeby się dowiedzieć. Ja po przeczytaniu tego właśnie fragmentu, leżałam ze śmiechu na podłodze. 

Książka ta opowiada o jego dzieciństwie, początkach kariery, a wszystkiego autor książki dowiaduje się w podróży, którą odbył razem z Kimim, gdzie mógł zobaczyć jak wyglądają jego przygotowania do wyścigów, a także był obok jego rodziny. 

Nie chcę wam tu za dużo zdradzać, ale mogę wam powiedzieć, że jest to bardzo zwyczajny chłopak, który osiągnął to co wielu by chciało, a on najlepiej czuł by się gdyby jednak był anonimowy. Super ja jestem zachwycona po przeczytaniu tej książki, oby więcej takich gwiazd. Te jego teksty na długo ze mną pozostaną i myślę, że jeszcze nie raz sięgnę po tę książkę.

Należy jeszcze wspomnieć, że całość jak na biografię czyta się przyjemnie i szybko, chociaż jest to prawie 300 stron. Jest to przede wszystkim opowieść o tym, jak ciężką pracą można spełnić swoje marzenia. 

Po prostu musicie sięgnąć po tę książkę!

Szczególnie polecam wszystkim fanom Formuły 1!

Tytuł: Kimi Raikonen jakiego nie znamy
Autor: Kari Hotakainen
Wydawca: Zysk i S-ka
Stron: 268
Ocena: 10/10

Dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka za ten przepiękny egzemplarz!!!







wtorek, 12 marca 2019

"NIGDY CIĘ NIE OPUSZCZĘ" J. L. Butler

"Ten mężczyzna pragnie, żeby jego żona zniknęła. Nie on jeden."

Książka przyciągnęła mnie do siebie obietnicą mrożącego krew w żyłach thrillera. 

A czy okazało się to prawdą? Jakie wrażenia wywarła na mnie ta książka?

"Francine Day to ambitna, inteligentna i odnosząca sukcesy prawniczka, która właśnie ubiega się o jedwabną togę. Potrzebuje tylko jednej prestiżowej sprawy, żeby uzyskać awans na królewskiego adwokata - takiej jak rozwód Martina Joya. Wzajemne zauroczenie Francine i Martina jest natychmiastowe i obsesyjne. Wdają się w sekretny romans i Francine sądzi, że wszystko pójdzie jak z płatka. Jednak żona Martina niespodziewanie znika, a on sam staje się głównym podejrzanym. Francine jest teraz jego prawniczką, kochanką, a także ostatnią osobą, która widziała żywą Donnę Joy. W miarę jak sprawa zaczyna się komplikować, Francine coraz trudniej przychodzi utrzymanie własnego życia w ryzach."


Niestety trochę się rozczarowałam. Zabrakło mi tutaj akcji i napięcia. Fabuła i pomysł na książkę dobry, aczkolwiek czegoś mi zabrakło.
Co prawda czas spędzony przy książce był przyjemny, wszystko czytało się dobrze i dość szybko. Może dla mnie było tutaj za mało thrillera, a za dużo romansu i erotyka.
Główna bohaterka często mnie irytowała i doprowadzała do szału, wydawała się taka naiwna.

Duży plus za wprowadzenie prawniczego świata. Jak już kiedyś wspominałam uwielbiam kiedy akcja książki rozgrywa się w Londynie, dodaje to według mnie takiego uroku i klimatu. Parokrotnie książka zdołała mnie zaskoczyć, a koniec też nie do końca był przewidywalny, co bardzo cenię w tego typu książkach.

"Niewiele pamiętam z nocy, kiedy miałam umrzeć. To zabawne, jak ludzki umysł potrafi wypierać niechciane wspomnienia."

Moja ocena 7/10
Spodziewałam się czegoś bardziej elektryzującego. Minimalnie czegoś zabrakło, przysłowiowej "kropki nad i". Poza tym książkę przyjemnie się czyta, polecam tym co nie szukają wstrząsających thrillerów tylko tych bardziej spokojnych,a więc ta będzie wprost idealna!

Tytuł: Nigdy Cię nie opuszczę
Autor: J.L. Butler
Wydawca: Edipresse
Stron: 380
Ocena: 7/10

Dziękuję Wydawnictwu Edipresse za egzemplarz!!!






"MILCZENIE OWIEC" Thomas Harris

"Doświadczenie nauczyło go, że dobrze jest odczekać od czterech do siedmiu dni, zanim zdejmie skórę. Nagła utrata wagi czyni ją luźniejszą i łatwiejszą w zdejmowaniu."

Cały czas się zastanawiam, jak to się stało, że ja kochająca wszystkie thrillery mogłam przegapić taką perełkę.
Jak mogłam się dowiedzieć chwilę przed przeczytaniem jest to klasyka gatunku i muszę przyznać, że nie zawiodłam się na tej książce. Było właśnie tak jak w tym gatunku powinno być, te napięcie od początku książki oraz fragmenty, które podnosiły mi ciśnienie i ten niepokój ciągnący się przez całą historię...

"Clarice Starling rozpoczyna staż w Sekcji Behawioralnej FBI, zajmującej się seryjnymi mordercami. Jej pierwszym zadaniem jest spotkanie z przybywającym w szpitalu dla umysłowo chorych wielokrotnym mordercą i kanibalem, z zawodu psychiatrą – doktorem Hannibalem Lecterem. Kobieta wdaje się z nim w niebezpieczną grę psychologiczną: w zamian za okruchy informacji na temat Buffalo Billa, który od kilku miesięcy terroryzuje Stany Zjednoczone, porywając, mordując i obdzierając ze skóry młode kobiety, opowiada o sobie. Doktor Lecter, prawdziwy geniusz zła, manipuluje Clarice i poddaje ją osobliwej psychoanalizie. Młoda agentka wierzy, że dzięki bezbłędnej intuicji Lectera uda się wpaść na trop psychopaty, zanim zginie kolejna porwana. Jednak tylko Hannibal zna reguły gry tej makabrycznej gry, a nawet jej finał…"

Może i nie byłam zaskoczona tym co działo się w książce, po przeczytaniu niektórych bardziej makabrycznych zbrodni, już się dość uodporniłam. Natomiast ta historia trzymała mnie w napięciu do ostatniej strony. Nie mogłam się wręcz oderwać od książki. Moja wyobraźnia pracowała na pełnych obrotach. Najbardziej intrygujący był główny bohater, który był tutaj ukazany jako niemalże wzorowy obywatel i w dodatku psychiatra, a jednak był geniuszem zła, potwornym i nieludzkim. Lecter budził moje przerażenie, a z drugiej strony mocno mnie fascynował. Byłam wręcz pod jego niezwykłym urokiem. 

"Latające ćmy zostawiły fluoryzujące smugi w polu jego widzenia, na twarzy czuł powiew przecinających ciemność puszystych skrzydeł."

Mocną stroną powieści  była także relacja, która połączyła Lectera z Starling. Młoda Clarice, musiała zaufać jednemu psychopacie, żeby zatrzymać działania tego drugiego. Opisy zbrodni zostały wręcz obdarte z jakichkolwiek emocji, podane z chirurgiczną dokładnością, a spryt i wyrafinowanie doktora Lectera wręcz zachwycał. Należy wspomnieć, że idealnie Thomas Harris wykreował postaci Lectera oraz Clarice.
Teraz pozostaje mi jeszcze obejrzeć film, bo słyszałam, że jest równie dobry jak książka.

Moja ocena to 10/10
Nie mogłam dać innej oceny, było to piekielnie dobre połączenie grozy z thrillerem. Wręcz thriller idealny. Pokazujący różne odmiany zła, a szczególnie czystą postać zła pod płaszczykiem dobra doktora Lectera, taki oswojony diabeł i jako jego przeciwieństwo Buffalo Bill, zboczeniec, psychol i zwyrodnialec.
Historia ta przeraża i nie pozwala zasnąć!

"Śpi głęboko i słodko, spowita w milczenie owiec."


Tytuł: Milczenie owiec
Autor: Thomas Harris 
Wydawca: Sonia Draga
Stron: 351
Ocena: 10/10

Dziękuję Wydawnictwu Sonia Draga za egzemplarz do recenzji!


"PACJENCI DOKTORA GARCII" Almudena Grandes

"Po wydostaniu się z własnego grobowca poczuł kłujący ból w lewym barku. Miał przesuniętą kość i paskudną ranę: kamienie zrobiły mu dziurę o średnicy palca w górnej części ramienia."

Jak tylko przeczytałam opis książki to chciałam ją przeczytać. Chociaż jest to obszerna książka, czytało ją się szybko i przyjemnie. Jest to już czwarty tom z serii "Epizody niekończącej się wojny" autorstwa Almundeny Grandes.


"Po zwycięstwie generała Franco doktor Guillermo García Medina przebywa w Madrycie pod fałszywym nazwiskiem. Dokumenty, które ocaliły go przed rozstrzelaniem, to prezent od najlepszego przyjaciela – Manuela Arroyo Beníteza, republikańskiego dyplomaty, któremu uratował życie w 1937 roku. We wrześniu 1946 roku Manuel wraca z uchodźstwa z tajną i niebezpieczną misją. Planuje przeniknąć w szeregi zakonspirowanej grupy zajmującej się przerzutem za granicę zbrodniarzy wojennych i zbiegów z Trzeciej Rzeszy. Na czele organizacji stoi zamieszkała w dzielnicy Argüelles wyjątkowa kobieta – Niemka i Hiszpanka w jednej osobie, nazistka i falangistka – Clara Stauffer. Gdy Manuelowi udaje się zwerbować doktora Garcíę, w planach dwójki przyjaciół pojawia się kolejna postać. To Adrián Gallardo Ortega, który nim zaciągnął się do Błękitnej Dywizji, został ochotnikiem w SS i wziął udział w bitwie o Berlin, przeżył swoje pięć minut chwały jako zawodowy bokser. Obecnie wegetuje w Niemczech, nieświadomy, że ktoś chce wykorzystać jego tożsamość, by uciec do peronistowskiej Argentyny."

Książka podzielona jest na pięć części: Szpital polowy, Zakażenie, Nowotwory z przerzutami, Szwy chirurgiczne oraz Blizny bolą na zmianę pogody.


Historia bazuje na prawdziwych wydarzeniach. Fabuła oraz mnóstwo intryg, które przeplatają się z faktami historycznymi, podsyca ciekawość i wzbudza zainteresowanie. Cała opowieści zaczyna się zaraz po zakończeniu II wojny światowej, a kończy w latach 70.
Akcja książki nie rozgrywa się tylko w Hiszpanii, gdyż autorka zabiera nas w podróż po niemal całym świecie.
Interesujące było to jak autorka umiejętnie przeplatała losy prawdziwych bohaterów z tymi fikcyjnymi. Mnogość wątków oraz postaci w ogóle tutaj nie przeszkadzało, a wręcz była to dość niesamowita przygoda jak dla mnie. Każdy kto interesuje się trochę historią powinien sięgnąć po tę książkę. 


Moja ocena 8/10


Jest to bardzo fascynująca książka, wywołująca masę emocji. Autorka pięknie ukazała historię oraz klimat Hiszpanii po II wojnie światowej.  To co mnie tutaj najbardziej  urzekło to na pewno piękne opisy, dzięki którym przeniosłam się w czasie i czułam się jakbym była zaraz obok całej toczącej się akcji. Jest to prawie 800 stron pięknej przygody!


"Byliśmy dwiema sierotami, nasze życie nie było filmem, a umarli przecież nie chodzą pijani po ulicach."


Tytuł: Pacjenci Doktora Garcii

Autor: Almundena Grandes 
Wydawca: Sonia Draga 
Stron: 789
Ocena: 8/10


Dziękuję Wydawnictwu Sonia Draga za ten piękny egzemplarz!!!









poniedziałek, 11 marca 2019

"WALCZĄC O ODKUPIENIE" Kate McCarthy

"Gdy jesteś blisko, zatracam się w tobie, w twoim uśmiechu, twoich oczach, sercu. I choć nigdy nie byliśmy razem, zawsze byłaś moja. Nawet jeśli nie uda mi się ciebie zatrzymać, pozostaniesz moja."

Książka Kate McCarthy to historia o miłości oraz poświęceniu. Autorka porusza tutaj temat wojny w Afganistanie. Jeśli jesteście takimi typami wrażliwców jak ja, to przygotujcie sobie parę paczek chusteczek zanim zaczniecie czytać tę powieść.

"Ryana Kendalla złamało życie. Wie, co to ból. Wie, co to przemoc i strata kogoś bliskiego. Wie, jakie to uczucie, gdy się kogoś zawodzi. Jednak nic nie może go powstrzymać przed pożądaniem jedynej kobiety, której nie może mieć – Finlay Tanner. Jej uśmiech jest słodki, a przyszłość świetlana. To dziewczyna, z którą dorastał, którą kocha i chroni przed światem, a nawet przed sobą samym.
Jako dziewiętnastolatek Ryan wstępuje do Australian Army. Po latach intensywnych szkoleń staje się żołnierzem elitarnej jednostki SASR i zostaje wysłany do Afganistanu, gdzie wraz ze swoim oddziałem podejmuje się niebezpiecznych misji. Jednak bez względu na to, jak daleko ucieknie albo jak zaciekle będzie walczył, myśl o Finlay stale będzie go prześladować. Po sześcioletniej rozłące wystarczy zaledwie jedno spojrzenie, żeby zdał sobie sprawę, że nie może bez niej żyć. Niestety, czasem miłość nie wystarczy, by zabliźnić wszystkie rany. Czasem mężczyzn takich jak Ryan nie można już uleczyć, z kolei kobiety takie jak Finlay zasługują na znacznie więcej."


Książka napisana jest lekkim językiem, chociaż zostały tu  poruszane bardzo trudne tematy to naprawdę czyta się ją rewelacyjnie i przyjemnie. 

Opis już sugerował mi, że będzie to książka pełna emocji i powodująca mnóstwo wzruszeń. I faktycznie tak było! 
Pierwsza scena, kiedy matka zaczyna snuć opowieść synowi o ojcu, który zawsze chciał zostać żołnierzem, wzruszyła mnie, wiedziałam już, że gdzieś tam w całej tej historii czai się śmierć. 
Powoli poznajemy historię dwójki całkiem różnych postaci. Narracja opowiedziana z dwóch perspektyw daje nam możliwość dogłębnego poznania myśli i emocji bohaterów.
Historia ta to prawdziwa bomba emocjonalna, ale koniec przeszedł sam siebie! Siedziałam i po prostu płakałam, płakałam nad losem tej dwójki, która miała być już prawie trójką. Ja tak nie lubię takich zakończeń!
Do tej pory historia kołacze się po moim sercu!
Wzruszenie powoduje też to, że jest masa takich rodzin, gdzie żołnierz zostaje wysłany na misję i kończy się to tragicznie... 
Dobrze, że autorka zadbała też o dobry humor w książce, teksty często wywoływały u mnie śmiech, często wymiany zdań między żołnierzami były właśnie takie!
Autorka porządnie przyłożyła się do tego, żeby idealnie wykreować bohaterów.
Jestem naprawdę pod wrażeniem tej książki, bije od niej taka prawdziwość!

Moja ocena 8/10
Mały minus za to, że ta miłość między głównymi bohaterami tak wybuchła nagle, z niczego, trochę tutaj mi czegoś zabrakło. Natomiast całość ogromnie się broni i będę książkę jeszcze długo polecać, bo jest piękna, nasączona emocjami, wzruszająca do cna!

Tytuł: Walcząc o odkupienie
Autor: Kate McCarthy
Wydawca: Wydawnictwo Niezwykłe
Stron: 319
Ocena: 8/10

Dziękuję Wydawnictwo Niezwykłe za ten piękny egzemplarz do recenzji!!!




niedziela, 10 marca 2019

[PRZEDPREMIEROWO] BOSKA PROPORCJA Piotr Borlik

"Matka to skarb, a miejsce skarbu jest głęboko pod ziemią."

Już po tym pierwszym zdaniu wiedziałam, że książka będzie dobra, a każda kolejna przeczytana strona tylko mnie w tym utwierdzała.
Dawno nie czytałam tak genialnej, tak dopracowanej książki, która trzymała mnie w napięciu od początku do samego końca.
Historia ma wiele wątków, autor umiejętnie nami tutaj sterował, mylił tropy. Podczas czytania miałam paru podejrzanych, ale co rusz musiałam zmieniać zdanie, bo wychodził nowy wątek, który przeczył mojej teorii.
Lubię, uwielbiam, kocham takie historie! Było mrocznie, krwawo, było właśnie tak jak powinno być w thrillerach!

"W zamkniętej dla zwiedzających palmiarni parku Oliwskiego zostają znalezione zaaranżowane, w sposób równie makabryczny jak piękny, zwłoki dziewczyny. Człowiek odpowiedzialny za remont obiektu znika, a na miejscu zbrodni jako jeden z pierwszych pojawia się Robert Mazur - zabójca po wyroku będący pod stałą kontrolą terapeuty.
Sprawę bada komisarz gdańskiej policji Agata Stec, której alkohol, kac i pobudka w obcym łóżku nie są obce. Żyje pracą, przeklina i całkiem nieźle radzi sobie w środowisku zdominowanym przez mężczyzn, choć nieustannie, jako przełożona grupy śledczej, musi znosić seksistowskie przytyki. Agata nie przepada za pracą zespołową, a za jedynego przyjaciela uważa starszego brata - znanego psychologa Artura Kamińskiego, którego potajemnie wciąga w kulisy śledztwa, licząc na jego doświadczenie w pracy z psychopatycznymi jednostkami. Elegancki i powściągliwy, otaczający się pięknymi i drogimi przedmiotami, wyczulony na rytuały Kamiński to przeciwieństwo porywczej siostry. Ta sprawa stanowi autentyczne wyzwanie dla jego nieprzeciętnego intelektu. "


Polubiłam się bardzo z główną bohaterką, to taka kobieta "z jajami", impulsywna, porywcza, ale w głębi serca to dobra kobieta, której trochę było mi szkoda w pewnych momentach. Brat Agaty, Artur to jej kompletne przeciwieństwo, bardzo pedantyczny, poukładany, spokojny, ale czy czasem czegoś nie ukrywa pod maską ideału?

Historia oparta jest na motywie boskiej proporcji, słyszeliście może? Jeśli nie to polecam, ja po przeczytaniu książki trochę pogłębiłam moją wiedzę na ten temat. 

Autor poprowadził płynnie wszystkie wątki, strasznie spodobał mi się styl autora. Książkę czytało się jednym tchem, wręcz ciężko było książkę odłożyć! 

"Krew była wszędzie: na ścianach, telewizorze, stole, suficie, oknach- gdziekolwiek spojrzeć, wszystko obryzgane czerwienią."

Historia opowiedziana jest z perspektywy Agaty, Artura oraz Mazura.  Co jeszcze bardziej podsycało ciekawość. Podobały mi się fragmenty z historią Mazura, w pewnym momencie nie wiedziałam już co jest prawdą, a co fikcją. Wszystko się ze sobą gdzieś tam łączyło, ale morderca do końca siedział w cieniu, po to by na końcu wywołać szok i niedowierzanie. 

Jest to świetnie zapowiadający się początek trylogii i już czekam z niecierpliwością na dalszy ciąg!

Dodam jeszcze tak na koniec, że jest to książka dla osób o mocnych nerwach i żołądkach!

Moja ocena nie może być inna jak 10/10 
Tutaj wszystko było dobre, wręcz boskie. Fabuła, pomysł na książkę oryginalny. Bohaterowie nakreśleni oraz wykreowani piekielnie dobrze. Książka trzymała w napięciu przez cały czas. Końcówka wbiła mnie dosłownie w ziemię, ciągle nie mogę się pozbierać. Jedyny minus to taki, że na drugą część trzeba jeszcze chwilę poczekać!
Książka narobi dużo szumu wśród czytelników i rozejdzie się szybciej niż świeże bułeczki w piekarni!

"Stec znała to spojrzenie. Zimne, stalowe, powodujące ciarki na całym ciele. Wielokrotnie widziała je u najgorszych zwyrodnialców, gotowych dla kaprysu poderżnąć komuś gardło."

Premiera już 12 marca!!!

Tytuł: Boska proporcja
Autor: Piotr Borlik
Wydawca: Prószyński i S-ka
Stron: 423
Ocena: 10/10

Dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka za egzemplarz przedpremierowy!!!






"INNA KOBIETA" Karolina Głogowska, Katarzyna Troszczyńska

"To były wieczory, kiedy upijał się na smutno, zamiast jak zwykle na agresywnie, i przypomina sobie, co w jego życiu poszło nie tak, co sprawiło, że jest nieszczęśliwy, a przyczyny były zwykle dwie: ja i moja mama."

Na pozór oklepana powieść, historia jakich wiele, bo co można powiedzieć jeszcze o zdradzie, jak inaczej ją przedstawić. Muszę tutaj wam się przyznać, że autorki jednak przekonały mnie do siebie i napisały naprawdę dobrą powieść.

"Ona, on, ona. Bo w życiu nic nie jest czarno-białe…
Dwie kobiety. Żona i kochanka. Różni je wiele. Poglądy, charakter, styl życia. Inaczej widzą też mężczyznę, którego kochają. Po czyjej stanąć stronie? Żony, z którą on ma przeszłość i dzieci? Czy może kochanki, która daje mu to, czego dawno nie miał? Można wybaczyć? A może nie tylko on jest winny? Poznajcie dwie wersje tej samej historii, w której w końcu każdy musi zadać sobie pytanie: odejść czy zostać? Poddać się czy walczyć? Ważniejszy jest namiętny seks czy przywiązanie i bezpieczeństwo? Romans, który wciąga jak kryminał. Zwłaszcza że każdy uważa się za niewinnego…"


"Inna kobieta" jest to na wskroś smutna historia. Niebywale emocjonalna. Przede wszystkim bardzo życiowa. 

Jest to na pierwszy rzut oka taka lekka powieść obyczajowa, ale już po zagłębieniu się w historii widzimy coś więcej, między innymi odniesienia do wydarzeń, które nie tak dawno miały miejsce, między innymi Czarny Protest.  Autorki umiejętnie tutaj wplatały rozważania na tematy egzystencjonalne, a także trudne i dla większości niewygodne, jak właśnie aborcja lub własna seksualność.

Książka od pierwszej strony mnie wciągnęła, bardzo byłam ciekawa historii dwóch bohaterek.
Jedna z bohaterek to samotna matka 4- letniej Tosi, która zostawiła swojego męża alkoholika ze względu na to, że i tak nigdy nie mogła liczyć. Teraz zadłużyła się w koledze z pracy, Borysie, z  którym łączy ją namiętny seks.  Druga z bohaterek to szanowana pani psycholog, która ciągle analizuje swój długoletni związek z Piotrem. Co łączy te dwie bohaterki? Sami się przekonajcie. Nie zdradzę tutaj tego, bo odbierze wam to trochę frajdę z czytania. 


Czym jest zdrada? I jakie konsekwencje za sobą niesie?
Historia przez to, że jest opisana z perspektyw tych dwóch kobiet, pozwala nam na dogłębną analizę ich emocji.
Autorki nawiązują do tego jak dzieciństwo rzutuje na dorosłym już życiu. Jak nie wiele trzeba, aby dziecku odebrać pewność siebie. Poza tym poruszane zostają tutaj tematy feminizmu, patriotyzmu oraz wpływie mediów na społeczeństwo. 

"Tyle, a często dużo mniej, wystarczy, żebym była gotowa zrobić wszystko, co zechce, zanim w ogóle to wyartykułuje. Przyjść do pracy bez bielizny i pozwolić mu włożyć rękę pod spódnicę, gdy będziemy pić kawę w firmowej knajpie."

W tej całej historii najbardziej szkoda mi było Ady, cały czas dostawała od życia przysłowiowego kopa. Od dzieciństwa ojciec mówił, że przez nią jest nieszczęśliwy, był bardzo apodyktyczny, a temat seksu w domu to był temat tabu. Już w dorosłym życiu trafiła na mężczyznę, który okazał się alkoholikiem, zaszła w ciążę dość szybko, chociaż seks w ich związku prawie nie istniał.  Czy może być gorzej? Oj może, na swojej drodze dziewczyna poznaje mężczyznę, w końcu seks zaczyna jej sprawiać przyjemność, zaczyna czuć się prawdziwą kobietą, ale niestety on ma żonę...

"Jest ciepło, bezpiecznie, choć gdy wieczorem wtulam się w plecy Piotra, on opędza się ode mnie, Czule i delikatnie, jak to ma w zwyczaju, nie jest osobą, która mogłaby kiedykolwiek kogoś skrzywdzić."

Moja ocena 8/10
Dobrze napisana powieść wielopłaszczyznowa. Historia ukazana z obu stron pokrzywdzonych kobiet, daje nam możliwość subiektywnej oceny. Z chęcią wrócę jeszcze do tej historii! Jest to historia poranionych serc! Dogłębna analiza zdrady!
Polecam!

Tytuł: Inna kobieta
Autor: Karolina Głogowska, Katarzyna Troszczyńska
Wydawca: W.A.B.
Stron: 402
Ocena: 8/10

Dziękuję Wydawnictwu W.A.B. za egzemplarz!!!



"TEN JEDEN DZIEŃ" Kaira Rouda


„Celem jest znalezienie osoby, która była ci pisana, i przekonanie jej, że to właśnie ty jesteś jej księciem z bajki.”

Książka ta kusiła mnie swoimi skrajnymi opiniami, jedni byli zachwyceni książką, a inni narzekali na nudę, która panoszyła się po książce. Mnie dodatkowo okładka przyciągała do siebie i chciałam czym prędzej poznać historię idealnego małżeństwa, którą zaserwowała nam Kaira Rouda.

„Pozory mogą mylić. Chcesz się przekonać?
Paul Strom wiedzie życie, które jawi się jako spełnienie amerykańskiego snu. Piękna młoda żona Mia, dwoje wspaniałych dzieci w elitarnej szkole, ogromny dom na przedmieściach i satysfakcjonująca praca w agencji reklamowej. A co, jeśli to z pozoru doskonałe życie amerykańskiej rodziny jest tylko ułudą? A za wizerunkiem przykładnego obywatela kryje się mężczyzna z niebezpieczną osobowością?

Tak, więc jakie są moje wrażenia po przeczytaniu?

„Prawdę mówiąc, zazwyczaj rzadko występuję w scenariuszu, który właśnie opisałem. Wszystkimi porannymi zadaniami związanymi z dziećmi zajmuje się Mia, moja żona. Pod tym względem jesteśmy tradycyjną rodziną z przedmieścia. Ja zaś robię kawę, biorę prysznic, ubieram się i wychodzę do pracy, zanim chłopcy zdążą się obudzić. Owszem, przeważnie moje poranki wyglądają dość samolubnie, koncentruję się wtedy tylko na sobie.”

Od samego początku, można powiedzieć od pierwszej kartki irytowała mnie osoba Paula, szczególnie jego postawa Pana Domu, on pracuje to on może, a żona musi zrobić śniadanie, wyprawić synów do szkoły, posprzątać… No o co chodzi?
Najgorsze, że historia była opowiedziana z perspektywy właśnie Paula, tylko ostatni rozdział to opowieść oczami Mii.

Autorka umiejętnie  ukryła fakty i stopniowo podrzucała tropy. Sam początek w ogóle nie zapowiadał tego co wydarzy się na końcu. Taka można powiedzieć sielanka, idealny świat przedstawiony przez Paula. Wszystko co mówił było takie idealne. On był taki wspaniały i cudowny, a Mia chociaż idealna, wszystko robiła według niego źle. Niestety wszystko to okazało się iluzją, a oblicze człowieka który się tutaj przed nami wyłoni w większości wywoła szok. 
Muszę przyznać, że Kaira Rouda miała dobry i dość oryginalny pomysł na fabułę. Cała książka jak sam tytuł mówi to jeden dzień, rozdziały to poszczególne godziny i właśnie też to podsycało ciekawość i nie mogłam zostawić książki ani na moment. Zakończenie to już istne szaleństwo, tempo jest już takie szybkie, że niedowierzałam co tutaj się naprawdę wyprawia! A historia Mii daje nam pogląd na całą sytuację już tak na chłodno i właśnie wtedy poszczególne elementy trafiają na swoje miejsce tworząc obraz jaki stworzyła dla nas autorka.

Moja ocena 7/10
Początek trochę irytował mnie postawą głównego bohatera, środek był dość nudny, ale od połowy jak akcja zaczęła się rozkręcać, nie potrafiłam odłożyć książki. Koniec był niesamowity! Historia pokazuje, że nigdy nic nie jest idealne, że przeważnie to tylko piękne pozory, a to co ukryte w środku jest ohydne i odrażające! Historia została dopięta na ostatni guzik, wszystkie poszczególne elementy pasują do siebie niczym puzzle!  Jest to dobry thriller psychologiczny z suspensem!
Polecam!

„Miłość między dwojgiem ludzi to bardzo skomplikowana sprawa. Nadmiernie wszystko analizujemy, usiłujemy  ją zrozumieć.”

Tytuł: Ten jeden dzień
Autor: Kaira Rouda
Wydawca: W.A.B.
Stron: 343
Ocena: 7/10

Dziękuję Wydawnictwu W.A.B. za egzemplarz do recenzji!!!